Lubicie ramki i ich zawartość? Ja tak. Zdjęcia, grafiki, pamiątki i typografia - uwielbiam! Co jeszcze lubię? Często coś zmieniać. W związku z tym w ramkach, które czekały dość długo zamieszkały zdjęcia poddane obróbce. Efekt bardzo mi się spodobał, a może i Wam przypadnie do gustu. Wykonanie szybkie i prawie bezkosztowe. Przepis jest prosty. Wybieracie zdjęcie i szalejecie z filtrami, które udostępnia np. Photoshop lub inny program do obróbki. Ja korzystałam z tego pierwszego i użyłam filtru "posteryzacja krawędzi" uprzednio przerabiając zdjęcie na czarno-białe. Do dzieła!:)
piątek, 4 stycznia 2013
czwartek, 3 stycznia 2013
Norden get bigger! - czyli powiększamy stół!
Tak czasami jest z blogowaniem, że przychodzi kryzys i pisać się nie chce lub brakuje pomysłów. Mimo, że w domu zachodzą zmiany to jakoś nie miałam weny, aby usiąść i naskrobać kilka słów. Dziś postanowiłam przełamać impas i podzielić się z Wami moim pomysłem na powiększenie stołu. Jeszcze z czasów wynajmowania pokoju miałam stół NORDEN z Ikea o wymiarach 75x75 cm. W tym roku pierwszy raz robiliśmy kolację wigilijną u siebie i potrzebny był większy stół. Zdecydowaliśmy się powiększyć ten, który mamy. Szkoda było mi pozbywać się dobrego drewnianego stołu. W związku z tym wydłużyliśmy ramę i wymieniliśmy blat. Prace trwały dzień przed Bożym Narodzeniem, więc nie jest pomalowany. Zajrzyjcie tu lub tu jeśli nie pamiętacie jak wyglądał na początku. Nie opisuję szczegółowo prac, ale jeśli ktoś będzie chętny to przygotuję taki post. Chciałabym jednak Was zachęcić do spojrzenia świeżym wzrokiem na rzeczy, które chcecie wymienić na nowe - może da się jeszcze coś z nich wykrzesać?:)
Autor:
TheElatha
10 komentarzy:
środa, 17 października 2012
Off-topic: Pieguski owsiane i wyróżnienia
Długo zastanawiałam się czy podzielić się z Wami tym przepisem, a to dlatego, że na początku byłam nim zawiedziona. Ciasteczka na ciepło były pyszne, ale po wystudzeniu okazały się być raczej kamyczkami niż pieguskami. Poleżały jednak 4 dni, zwilgotniały i zrobiły się bardzo smaczne. Jeśli więc chcecie mieć smakołyk, który przetrwa więcej niż jeden dzień to gorąco polecam. Podobno mniejsza ilość mąki i krótsze pieczenie może poprawić sprawę ich twardości więc pewnie jeszcze poeksperymentuję z proporcjami. Dodam, że kolejnym razem użyję mniej cukru niż w przepisie bo dla mnie były ciut za słodkie.
Ponarzekałam, ale owsiane pieguski jeszcze do mnie zawitają, jednak będę je udoskonalać:) Przepis pochodzi ze slodkieslone.pl
Autor:
TheElatha
10 komentarzy:
piątek, 5 października 2012
DIY: Broszka i inne cuda w ramce.
Zabieram się coraz prężniej do zrobienia galerii ściennej. Zakupiłam już część potrzebnych akcesoriów. W większości na ścianie znajdą się zdjęcia, ale chciałabym to trochę urozmaicić. W najbliższym czasie prawdopodobnie pojawi się więcej postów związanych z tą tematyką. Dziś przygotowałam dla Was krótki film zamiast zdjęć.
Życzę udanego weekendu!
Autor:
TheElatha
10 komentarzy:
poniedziałek, 24 września 2012
Off-topic: Placuszki owsiane
Dni z moim synkiem mijają szybo. Ba! Nie tylko dni, ale całe tygodnie i miesiące. Chciałoby się czasami zatrzymać czas, aby bez końca cieszyć się nim takim jaki jest (oczywiście synkeim, nie czasem:)) Tak mnie coś wzięło na rozmyślanie przy porannej kawie i odgrzewanych w tosterze placuszkach owsianych. Pozostając przy tych drugich chcę podzielić się z Wami przepisem na nie. Dla mnie to świetna alternatywa dla porannej owsianki, którą zajadam się od dłuższego czasu. Dla Ciebie i Twojej rodziny może to być zdrowsza alternatywa dla naleśników. Moim zdaniem placki te są pyszne i jeśli jeszcze ich nie jadłaś to spróbuj. Ilość składników podaję na porcję dla 4 osób. Mi wychodzi z niej ok 20 placuszków. Korzystam z przepisu znalezionego na blogu kulinarnie.blogspot.com, ale modyfikuję go w zależności jakie składniki mam w domu.
- 2 szklanki płatków owsianych (nie błyskawicznych)
- 2,5 szklanki maślanki (używam czasami mleka - ok 2 szklanek)
- 2 duże jajka
- 60 g rozpuszczonego masła (używam czasami oleju - ok 30 ml)
- pół szklanki mąki (czasem trzeba dodać trochę więcej)
- 2 łyżki cukru waniliowego (używam czasami zwykłego i dodaję aromat)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- szczypta soli
Płatki owsiane mieszam z maślanką i odstawiam na 15 - 30 minut.
Po tym czasie dodaję jajka, rozpuszczone masło i mieszam. Dodaję pozostałe składniki, delikatnie mieszam i odstawiam na około 10 minut (lekko się w tym czasie napuszy).
Smażę na średnim ogniu, nalewając dość cienkie placki, ponieważ szybko się rumienią i mogą 'nie dojść' w środku. Najlepiej bez dodatku tłuszczu. Podaję z dżemem, konfiturami, miodem i z czym tylko mam ochotę.
Życzę Wam udanego tygodnia!
Autor:
TheElatha
8 komentarzy:
sobota, 22 września 2012
Niebieskie wyzwanie InteriorsPL
W końcu mi się udało...i to dużo przez czasem! O czym mowa? O Motywującym klubie InteriorsPL. Chciałam wziąć udział w szarym wyzwaniu, ale złapał mnie niedoczas:) Z szarym się nie udało, ale z niebieskim zdążyłam, choć przyznam, że nie ma go u mnie w domu za wiele. Coś jednak się znalazło, a rezultaty tych poszukiwań możecie obejrzeć poniżej. Myślę, że to świetna akcja. Ciekawe co Wiola wymyśli następnym razem!
Autor:
TheElatha
2 komentarze:
środa, 19 września 2012
LERBERG'owy kącik
Zauważyłam jakiś czas temu, że łatwiej mi urządzać mieszkanie kawałek po kawałeczku. Nie potrafię zaplanować od A do Z całej przestrzeni. Mam oczywiście pewną ogólną wizję, jednak jeśli chodzi o szczegóły to potrzebuję czasu, aż mnie "olśni" :) W ten sposób tworzę w domu "kąciki" które cieszą moje oko. Nie są to tylko dosłownie kąty, ale małe przestrzenie w domu, które lubię.
Dziś jednak słowo "kącik" możemy potraktować dosłownie. Jeszcze rano był sobie taki jeden w którego stronę starałam się nie spoglądać. Od dłuższego czasu zastanawiałam się na co go przeznaczyć, a tym czasem lądowały tam zawadzające rzeczy (telewizor czekający na nowego właściciela, listwy czekające na zamontowanie, półka czekająca aż zdecyduję co z nią zrobić).
Jakiś czas temu zapytałam Lubego co powinno tam się znaleźć. Powiedział, że stojak na kwiaty. Skrzywiłam się w pierwszym momencie, ponieważ nie przychodził mi do głowy żaden atrakcyjny. Po kilku jednak minutach, pomyślałam, że może nie stojak na kwiaty, ale miejsce na roślinki i kilka innych drobiazgów by się przydało. Nie mam w domu miejsca, aby postawić ramkę ze zdjęciem czy też właśnie rośliny doniczkowe. W części dziennej mamy tylko jeden parapet, który zastawiony był kwiatami podarowanymi mi przez mamę. Stały tam biedne poupychane, a ja marzyłam, aby ich miejsce zajęły zioła (ten jedyny parapet jest w aneksie kuchennym).
Przypomniałam sobie metalowy regał z Ikea, który u znajomych dźwigał dokumenty. Już od jakiegoś czasu wiedziałam, że powinien się u mnie znaleźć, ale oczywiście w innej aranżacji. Wujek google pomógł mi znaleźć kilka inspiracji i utwiedził, że LERBERG jest tym czego potrzebuję. Miałam go pokazać dopiero jak skończę aranżację, ale nie wytrzymałam i pokazuję już dziś (bez zdjęć w ramkach itp). Jestem pewna, że jeszcze milion razy będę coś przestawiać i zmieniać:)
Pozostając jeszcze przy LERBERG'u poniżej kilka aranżacji z nim w roli głównej...
Autor:
TheElatha
2 komentarze:
niedziela, 2 września 2012
7 sposobów na EXPEDITa
Bacznie obserwuję poczynania osób nadsyłających swoje prace na stronę Ikea Hacker. Dzisiaj postanowiłam podzielić się z Wami siedmioma najlepszymi, moim zdaniem, sposobami na regały z serii EXPEDIT.
Autor:
TheElatha
4 komentarze:
poniedziałek, 11 czerwca 2012
Inspiracje: 101 pomysłów na wykorzystanie palet.
Temat wykorzystania drewnianych palet chyba nigdy mi się nie znudzi. Trafiłam na filmik, którym chciałabym się z Wami podzielić. Część realizacji mogliście u mnie już zobaczyć, ale jest w nim również całe mnóstwo nowych. Tylko nie mrugajcie w trakcie jego oglądanie bo możecie przegapić jakąś fajną inspirację:)
Zobacz także:
Autor:
TheElatha
6 komentarzy:
środa, 30 maja 2012
Inspiracje: 6 sposobów na osłonę balkonową
Do mojego mieszkania przyklejony jest nie duży, nie mały balkon. Chciałabym korzystać z uroków jego posiadania i wylegiwać się w cieniu czytając książkę i zajadając truskawki. W tej chwili jednak jest zupełnie pusty i tylko od czasu do czasu z wizytą wpada suszarka na pranie. Nie spędzam tam czasu bo mieszkam na pierwszym piętrze, a balkon nie jest niczym osłonięty przez co brakuje na nim odrobiny prywatności. W związku z tym postanowiłam go osłonić. Jak to zrobić rozważam już od dawna. Szukałam inspiracji w Internecie, ale również wybrałam się na spacer po osiedlu, aby podpatrzyć jak z tym "problem" poradzili sobie sąsiedzi. Mam nadzieję, że nikt nie będzie miał mi za złe, że będę posiłkować się zdjęciami jego balkonu:). Poniżej kilka sposób i realizacji wraz z moim komentarzem.
1. Mata wiklinowa/ trzcinowa
Myślę, że popularność to rozwiązanie zawdzięcza dostępności i łatwości montażu. Wystarczy pojechać marketu budowlanego i zakupić gotową matę. Bez problemu można ją samemu przyciąć do pożądanej wysokości i długości. Montowane są zwykle za pomocą plastikowych zacisków. Przez jakiś czas po zamontowaniu wyglądają estetycznie i skutecznie przysłaniają balkon zapewniając jednocześnie cyrkulację powietrza. Z moich obserwacji jednak wynika, że po jednym sezonie maty te nie wyglądają już dobrze. Często bledną, obwieszają się, nadrywają. W moim odczuciu maty te nie są na tyle tanie, aby bez wyrzutów sumienia wymieniać je co roku, a bez wymiany trochę straszą, dlatego postanowiłam zrezygnować z tego pomysłu.
Autor:
TheElatha
8 komentarzy:
piątek, 18 maja 2012
DIY: karuzela nad łóżeczko
Choć do powitania naszego synka na świecie zostało już bardzo mało czasu to nie mogę się jeszcze pochwalić realizacjami z jego pokoju. Ciągle coś i gdy przebrnęliśmy przez malowanie ścian i układanie na nowo paneli okazało się, że nasza wiertarka się zbuntowała. Tym samym listwy przypodłogowe nie zamontowane, a meble stoją w salonie.....istny pogrom. Mam nadzieję, że coś w ten weekend z tym zrobimy. Nie mogłam się powstrzymać i chociaż łóżeczko rozłożyłam...stoi sobie i cieszy moje oczy:)
W tak zwanym między czasie chcę Wam pokazać pomysł na karuzelę nad łóżeczko. Pochodzi on z bloga Alisa Burk. Jeśli się komuś spodobał instrukcję jak go wykonać znajdzie TU. Jakiś czas temu widziałam też świetną karuzelę u fuxlovers, więc zainteresowanych tematem zapraszam również do niej:)
Autor:
TheElatha
3 komentarze:
czwartek, 12 kwietnia 2012
Inspiracje: pokoje dziecięce
Dzisiaj kilka inspiracji do pokoju członka rodziny, który niebawem do nas dołączy :) W ostatnim czasie mało mnie jest na Waszych blogach i na moim własnym, ale przyplątały się małe komplikacje, wizyta w szpitalu i takie tam.
Wracając jednak do tematu pokoju dla dziecka. Wyszliśmy z założenia, że ma być prosty i znajdą się w nim na początek tylko niezbędne rzeczy. Nie zamierzamy też kupować nowych mebli tylko wykorzystać to co mamy. W związku z tym nie będzie to pokoi rodem z katalogu sklepu meblowego, ale w wersji oszczędnej. Mam nadzieję, że mimo to będzie miał przyjemny klimat.
Inspiracją jest dla mnie blog nietylkodzieciaki.pl. ( z tego też bloga pochodzą wszystkie dzisiejsze zdjęcia)
Ponieważ pokoik nie jest zbyt jasny ściany zostaną białe (może na jednej, krótkiej ścianie pojawi się tapeta). Kolory pojawią się w dodatkach, zabawkach itp. Stwierdziłam, że przedmioty otaczające malucha mają zwykle tyle kolorów, że będą wystarczającym akcentem, dzięki któremu pokój będzie wesoły i przytulny mimo bieli ścian. Dodatkowo białe tło podkreśla kolory.
Autor:
TheElatha
4 komentarze:
czwartek, 22 marca 2012
7 pomysłów na nietypowe dekoracje.
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać krótki filmik w którym autorka podsuwa pomysły na nowe funkcje dla starych przedmiotów. Przyglądając się uważnie mieszkaniu można ich znaleźć znacznie więcej niż te które wymienia:)
Autor:
TheElatha
2 komentarze:
poniedziałek, 5 marca 2012
DIY: Jak tanio urządzić kącik gospodarczy?
Powinnam w tytule może napisać pomieszczenie gospodarcze, ale w moim przypadku byłoby to określenie na wyrost bo trudno pomieszczeniem nazwać wnękę o powierzchni nie całego
0,5 m2 . Stała zabudowa na wymiar to u mnie śpiew przyszłości więc ową wnękę zaaranżowałam niewielkim kosztem. Okazało się, że można w niej pomieścić więcej niż się spodziewałam: kosz na pranie, odkurzacz, wiadro i mop, deskę do prasowania (nie ma jej na zdjęciu), ręczniki, chemię, narzędzia i mnóstwo innych rzeczy, których nie mam ochoty mieć na widoku. Cześć rzeczy zmieni jeszcze swoje miejsce pobytu, gdy doczekam się szafek w łazience.
Autor:
TheElatha
4 komentarze:
niedziela, 5 lutego 2012
Przedpokój: odsłona # 3
Do tej pory to była najdłuższa moja przerwa w blogowaniu. Moje myśli krążyły wokół innych tematów, jednak kilka drobnych rzeczy zmieniło się w moim otoczeniu.
Dzisiaj po raz kolejny przedpokój. Pewnie już macie go dosyć, ale ja go tak lubię:P Na jakiego przykładzie widać, że czasami niewielka zmiana robi różnicę.
Co się zmieniło? Po pierwsze przybył wieszaczek i dywanik. Wieszaczek kupiłam w sklepie budowlanym za naście złotych i pobieliłam farbą akrylową. Starałam się, aby nie zrobić tego dokładnie, ponieważ nie chciałam go "utopić" w farbie a jedynie zmienić jego odcień pozostawiając rysunek słojów i gdzieniegdzie naturalny kolor drewna. Jak przewidywałam kurteczki teraz częściej lądują na nim niż w szafie:) Dywanik miałam już od jakiegoś czasu i teraz przyszedł jego czas, aby ożywić korytarz.
Jeszcze kilka rzeczy planuję zrobić w tym kąciku, ale u mnie na wszystko trzeba czasu:) Jeśli nie ktoś jeszcze nie widział przemian w moim przedpokoju to zapraszam tu. To co nie trudno zauważyć to również zmiana jakości zdjęć. Od dziś aparat w telefonie będzie służył mi jedynie do fotografowania numeru alejki na parkingu w markecie :P
Autor:
TheElatha
11 komentarzy:
Subskrybuj:
Posty (Atom)














